ScreenFlow 4.

screen_flow

Od jakie­goś czasu nosi­łem się z zamia­rem roz­sze­rze­nia swo­jej dzia­łal­no­ści zwią­za­nej z arty­ku­łami na blogu o moż­li­wość zamiesz­cza­nia w nich krót­kich fil­mi­ków dzięki któ­rym łatwiej będzie można oce­nić dzia­ła­nie recen­zo­wa­nych przeze mnie apli­ka­cji. Oczy­wi­ście te dodat­kowe media uroz­ma­ica­łyby tylko nie­które wpisy, jed­nakże nawet do takiej nie­re­gu­lar­nej dzia­łal­no­ści potrze­bo­wa­łem opro­gra­mo­wa­nia pozwa­la­ją­cego na reje­stra­cję pracy pro­gra­mów.

Moja uwaga padła — jak się można domy­ślać — na pro­gram wio­dący prym w tej kate­go­rii Scre­en­Flow. Apli­ka­cja ta dzięki swo­jemu prze­zna­cze­niu jest ide­al­nym narzę­dziem dla blo­gera chcą­cego przed­sta­wiać swoim czy­tel­ni­kom recen­zo­wane pro­gramy. Oczy­wi­ście Scre­en­Flow nie ma aż tak wąskiej spe­cja­li­za­cji.

Dzięki niemu stwo­rzymy w pro­sty spo­sób scre­en­ca­sty czyli ruchome zrzuty ekranu lub po pro­stu filmy. Pro­gram spraw­dzi się także wspa­niale jako narzę­dzie do przy­go­to­wy­wa­nia samo­ucz­ków, zrzu­tów z gier kom­pu­te­ro­wych czy fil­mów nakrę­co­nych wbu­do­waną lub zewnętrzną kamerką. Natu­ral­nie oprócz wizji jeste­śmy w sta­nie reje­stro­wać apli­ka­cją rów­nież dźwięk.

W obec­nej chwili pro­gram dostępny jest w swo­jej czwar­tej wer­sji. Nie­stety nie jestem w sta­nie porów­nać jej moż­li­wo­ści z poprzed­nimi wyda­niami, ale nie powinno być to przeszkodą.

Zatem skupmy się na tym co pro­po­nuje naj­now­sza wer­sja Scre­en­Flow.
Pro­gram jak już wiemy reje­struje filmy video dla­tego warto poświę­cić kilka zdań na temat jakże waż­nej rze­czy jaką jest for­mat i jakość reje­stro­wa­nego obrazu. Apli­ka­cja zapi­suje filmy w for­ma­cie mpeg-4 lub quick­time. Tak przy­go­to­wane pliki gotowe są do uplo­adu bez­po­śred­nio do ser­wi­sów YouTube lub Vimeo. Możemy je także wyeks­por­to­wać do for­ma­tów zgod­nych z Win­dow­sMe­dia­Player oraz bez­po­śred­nio do urzą­dzeń iPhone, iPad lub AppleTV. Oczy­wi­ście to nie wszyst­kie moż­li­wo­ści choć według mnie naj­waż­niej­sze.

Naj­wyż­sza jakość nagry­wa­nia moż­liwa jest dzięki wyko­rzy­sta­niu kode­ków x264H.264 oraz obsłu­dze wyświe­tla­czy retina dzięki któ­rym możemy zare­je­stro­wać o wiele wię­cej szcze­gó­łów obrazu co wyko­rzy­stamy pod­czas np. zoomu, który tak na mar­gi­ne­sie jest jedną z opcji programu.

Nagry­wa­nie fil­mów video to czy­sta przy­jem­ność i spro­wa­dza się prak­tycz­nie do jed­nego klik­nię­cia. Scre­en­Flow przed roz­po­czę­ciem reje­stra­cji umoż­li­wia pro­stą kon­fi­gu­ra­cję źródła video (kamera, kom­pu­ter), dźwięku oraz czasu trwa­nia.

Po zakoń­cze­niu nagry­wa­nia warto pod­dać video pod­sta­wo­wej obróbce. W nasze ręce oddane zostały intu­icyjne narzę­dzia podzie­lone na sie­dem grup:

  • Video Pro­per­ties
  • Audio Pro­per­ties
  • Screen Recor­ding Properties
  • Cal­lout Properties
  • Anno­ta­tions Properties
  • Text Pro­per­ties
  • Your Media

Naj­waż­niej­szymi funk­cjami wydają się dwie, Anno­ta­tions i Text Pro­per­ties dzięki któ­rym dodamy do video napisy tek­stowe pozwa­la­jące na prze­ryw­niki oraz ele­ganc­kie roz­po­czę­cie i zakoń­cze­nie filmu, a także doda­nie nota­tek do kli­pów, które przy­da­dzą się pod­czas obja­śnia­nia kolej­nych funk­cji opi­sy­wa­nych ele­men­tów.

Scre­en­Flow posiada także pro­ste narzę­dzie uroz­ma­ica­jące przej­ścia mię­dzy poszcze­gól­nymi odcin­kami filmu lub całymi fil­mami. Narzę­dzie to dostępne jest w menu kon­tek­sto­wym, a jego uży­cie jest także bar­dzo intu­icyjne.

Pod­su­mo­wa­nie

Scre­en­Flow to potężne narzę­dzie, a zara­zem bar­dzo intu­icyjne. Już zale­d­wie kilka chwil pozwala na zazna­jo­mie­nie się z jego inter­fej­sem i roz­po­czę­cie pracy. Zdaję sobie sprawę, że jego cena jest wysoka, ale śmiem twier­dzić, że także uczciwa. Osoby, które nie korzy­stają z tego typu roz­wią­zań na pewno nie zain­te­re­sują się tą apli­ka­cją. Nato­miast dla osób przy­go­to­wu­ją­cych scre­en­ca­sty Scre­en­Flow to pozy­cja obowiązkowa.

Na zakoń­cze­nie… Zadzi­wiła mnie roz­bież­ność w cenie. W sytu­acji w któ­rej apli­ka­cja na stro­nie pro­du­centa Tele­stream dostępna jest za 80,10€ to w Mac App Store nabę­dziemy ją za 89,99€. Dziwne ale chyba rozu­miem skąd taka róż­nica (40 zł)…

  • Posted in: Aplikacje, Inne